Znany nam świat postrzegamy szczególnie jako materialny, w nim wszystkie żywe organizmy, całą florę i faunę. Ale czy te organizmy mogłyby żyć, gdyby nie zasilała ich energia życia? Oczywiście nie mogłyby. Gdyby tej energii zabrakło, cała materia umarłaby. Nadal dostrzegalibyśmy jej istnienie, lecz byłaby zupełnie martwa. To właśnie dzięki energii, która wypełnia całą przestrzeń na ziemi i nie tylko, wszystko żyje. Sama Ziemia jest organizmem dysponującym potężną energią życiową. Nasze ciało także przepełnione jest energią, która krąży wraz z krwią. Jako iż jest to temat szczególnie zaniedbany, chciałbym go poruszyć.

W naszym ciele energia występuje pod wieloma postaciami. Jest naszym polem energetycznym, złożonym z wielu poziomów, inaczej zwanym aurą. Energia płynie w setkach kanałów energetycznych w naszym organizmie, nad którymi sprawują kontrolę ośrodki energetyczne, zwane czakrami. Bardzo silnym skupiskiem energii jest również nasza dusza.

Z nauk fizyki i praw Newtona wiemy, że ciała fizyczne mają na siebie bezpośredni wpływ. Ciało A działa na ciało B. Z tym samym zjawiskiem mamy do czynienia, kiedy spotykają się dwie osoby: jedna wpływa na drugą. Na pewno kiedyś zastanawialiście się, dlaczego w obecności niektórych osób czujecie się źle, a przy innych, wręcz przeciwnie, bardzo dobrze. Dzieje się tak dlatego, gdyż następuje oddziaływanie na siebie dwóch różnych pól energetycznych. Jeżeli ktoś posiada bardzo negatywną osobowość, cała jego przestrzeń energetyczna emituje bardzo niskie częstotliwości, w obecności których Ty możesz czuć się źle. Im większa różnica między Tobą a drugą osobą, tym te odczucia mogą być silniejsze. Takich ludzi o niskich częstotliwościach określa się mianem wampirów energetycznych.

Po chwili przebywania z nimi, czujemy się jakby ktoś nas wypompował i tak niestety się dzieje. Ponieważ działa tu coś na zasadzie ruchu mas powietrza, gdy temperatura dąży do wyrównania się i pojawia się wiatr. To samo dzieje się z dwiema osobami. Jeżeli są na podobnym poziomie, nie widać wielkiej różnicy. Jednak kiedy występuje sytuacja jaką opisałem wyżej, z osoby o wysokim poziomie energia przechodzi do człowieka z niskim potencjałem. W ten sposób jeden „ładuje” się kosztem drugiego. Oczywiście z czasem wszystko wraca do normy. Z takim zjawiskiem mamy do czynienia przy coraz bardziej popularnych akcjach „tulimy się do drzew”. Ponieważ drzewo, jako zharmonizowany organizm, ma spory potencjał, oddaje go ludziom podczas przytulania. Ta sama zasada dotyczy niemal wszystkiego, ponieważ tak funkcjonuje cały nasz świat. Potencjał energii dąży do równowagi. Proponuję zatem unikać miejsc i ludzi, przy których źle się czujecie. A jeżeli ktoś daje Wam sygnał, że się przy Was męczy, powinniście zwrócić uwagę, czy to Wy w tym przypadku nie jesteście tym „wampirem”. Bowiem takie cechy nabywa niemal każdy, kiedy ma gorszy okres w życiu. Są jednak osoby, które szczególnie lubią być w takim stanie niemal bez przerwy.

Reasumując, sami jesteście w stanie najlepiej stwierdzić, które miejsca i ludzie dysponują pozytywnymi lub negatywnymi wibracjami, ponieważ organizm daje Wam od razu informację. Odczuwacie błogi relaks lub silne napięcie, co jest najlepszym sygnałem wskazującym, z czym macie do czynienia. Wystarczy zacząć choć odrobinę zwracać uwagę na to, co podpowiada Wam intuicja.

Autor:
Bartosz Filapek

Facebook YouTube Witam
ZAMKNIJ